|
Andrzej Grabowski, aktor:
• Przez Ferdynanda Kiepskiego mam wiele kłopotów z chodzeniem po ulicy. Wielu ludzi krzyczy za mną "Ferdek, chodź na browara", i traktuje mnie, jak Kiepskiego. A jednak jak mogę mieć do nich pretensje, skoro (...) marszałek Wojciechowski (...) w telewizyjnym programie politycznym, wypowiadając się o unijnym programie mówił o mnie "pan Kiepski". Jeżeli marszałek Sejmu oglądając sitcom nie przeczyta w napisach końcowych, który aktor gra tę rolę, to nie mogę tego wymagać od zwykłych ludzi.
(źródło: "Trybuna") |