|
Janusz Weiss, dziennikarz Radia Zet:
• Zwróciłem się kiedyś dla żartu do ZUS-u z prośbą o wydanie zaświadczenia o zaleganiu. Tak, o zaleganiu! Urzędniczka odruchowo kazała mi przynieść kopie dowodów wpłat z dwóch lat.
- Proszę, oto one – powiedziałem.
- Gdzie? Nic nie widzę?
- No właśnie - odparłem - skoro dowodem na niezaleganie są kopie dokonanych wpłat, to dowodem na zaleganie jest brak wpłat, czyli nic.
Nic nie zrozumieli. Zaświadczenia nie dali. Na żartach też się nie znają...
(“Metropol”) |