|
• Reżyser Marek Piwowski opowiedział w "Polityce" następującą anegdotę ze światka aktorskiego: "Do Olafa Lubaszenki podchodzi chłopiec z biletem tramwajowym, żeby dał mu autograf.
- Co mi podsuwasz jakiś świstek? - dziwi się Olaf.
- Proszę pana, ja sobie w domu przepiszę".
(Kościotrup, pismo satyryczne, rok 1999). |