|
Jedna ze śpiewaczek wątpliwego talentu z entuzjazmem oznajmiła Richardowi Straussowi, że za odśpiewanie kilku jego pieśni otrzymała tysiąc marek honorarium.
- Bardzo się cieszę - odparł Strauss. - Teraz wreszcie ma pani pieniądze, aby zacząć się porządnie uczyć śpiewu! |