|
Bernard Shaw i Winston Churchill nie darzyli się zbytnią sympatią. Kiedyś Shaw wysłał Churchillowi zaproszenie na premierę jednej ze swoich sztuk, z bilecikiem następującej treści: „Przesyłam Panu zaproszenie na dwie osoby. Może Pan przyjść z przyjacielem, jeśli jeszcze takiego w ogóle Pan ma”.
W odpowiedzi Churchill wysłał mu liścik o treści: „Na premierę przyjść, niestety nie mogę, ponieważ jestem bardzo zajęty. Wybiorę się natomiast na następne przedstawienie tej sztuki, jeżeli oczywiście w ogóle się jeszcze odbędzie”. |