|
Wielbicielka Paganiniego zaprosiła go po koncercie na kawę. Po poczęstunku pani domu, mając nadzieję, że mistrz da się namówić na zagranie kilku utworów w jej salonie, zwraca się do artysty z natrętnym pytaniem:
- A gdzie pana skrzypce?
- Skrzypce kazały panią przeprosić, że zostały w domu, ponieważ kawy nie piją. |