|
Pewnego razu jakiś skrzypek poprosił Stanisława Barcewicza o akompaniowanie na koncercie dobroczynnym. Barcewicz zgodził się, jednak musiał odwołać spotkanie z pianistą Aleksandrem Michałowskim. Ten ostatni zaproponował jednak, że chętnie pójdzie na koncert i będzie odwracać nuty Barcewiczowi.
Następnego dnia koncert skomentowano następująco:
- Akompaniator powinien grać na skrzypcach, ten co odwracał nuty powinien grać an fortepianie, a solista - skrzypek powinien odwracać nuty. |