|
W³adys³awa Daszewskiego wracaj±cego noc± z bankietu zaczepi³ jaki¶ obdartus i poprosi³ o piêæ z³otych.
- Na co panu te pieni±dze? Chce siê pan napiæ?
- Nie pijê.
- Na papierosy?
- Nie palê.
- To pewnie chce pan kupiæ prezent swojej dziewczynie?
- Nie mam dziewczyny.
- Wie pan co? Dam panu piêædziesi±t z³otych, ale pójdzie pan ze mn±. Chcê, ¿eby moja ¿ona przekona³a siê na w³asne oczy jak koñcz± ci, którzy nie maj± na³ogów. |