|
Honore Daumier otrzymał od pewnego wydawcy list:
"Drogi panie! Znalazłem się w posiadaniu zbioru skandalicznych historyjek, których jest pan głównym bohaterem. Zobowiązuję się nie publikować tego zbioru, jeżeli otrzymam sto luidorów".
Artysta odpisał:
"Szanowny Panie! Doślę jeszcze panu kilkanaście takich historyjek, które wzbogacą pański zbiór, aby osiągnął wartość dwieście luidorów." |