|
Karol Wojtyła w latach szkolnych miał przezwisko Lolek. Pod koniec lat sześćdziesiątych, już jako kardynał, przybył z wizytą do Rzymu. Dowiedział się o tym jeden z jego szkolnych kolegów, Jerzy Kluger, obecnie właściciel firmy budowlanej w Rzymie i zaproponował Wojtyle spotkanie. Gdy spotkali się w umówionym miejscu, Kluger na widok Wojtyły zmieszał się. Nie wiedział jak się z nim przywitać i rozpoczął spotkanie słowami: "Wasza Eminencjo". Uradowany Wojtyła odparł:
- Jurek, co ty, zwariowałeś? Przecież to ja, Lolek! |