|
Podczas jednej z audiencji na Placu świętego Piotra, Jan Paweł II uścisnął rękę pewnej Amerykance. Ta, bardzo szczęśliwa, zaczęła opowiadać papieżowi o tym, że była kiedyś w sekcie religijnej, ale potem nawróciła się na katolicyzm. A teraz jest zafascynowana religią katolicką, jej wartościami, jest urzeczona wszystkim, co niesie chrześcijaństwo. Papież uśmiechnął się i powiedział:
- Mnie nie musi pani przekonywać do wiary, też jestem katolikiem! |