|
Marilyn Monroe na początku swej kariery zwierzyła się przyjaciółce:
- Wiesz kto wczoraj czekał na mnie po zakończeniu zdjęć do filmu?
- Nie.
- Słynny baseballista Joe DiMaggio! Zabrał mnie samochodem do swego domu, otworzył szafę, wyjął futro z norek i podarował mi je!
- Cudownie! Ale musiałaś potem coś zrobić?
- Och, drobiazg. Skróciłam rękawy. |