|
George Gordon Byron został poproszony o przeczytanie, ocenę i poprawienie kilkunastu wierszy napisanych przez początkującego poetę. Po tygodniu młodzieniec przyszedł po odbiór rękopisu, otworzył go i z zadowoleniem zawołał:
- Jak to? Nie ma żadnego krzyżyka?
- A co? Chciałeś chłopcze, abym twój rękopis zamienił w cmentarz? |