|
Pewnego razu Theophile Gautier został wyzwany na pojedynek zwany amerykańskim. Polegał on na tym, iż ten kto wyciągnie czarną kulkę, musi się sam zastrzelić. Pisarz wyciągnął czarną kulkę, więc przeciwnik zostawił go samego w pokoju. Po chwili rozległ się wystrzał. Przeciwnik wraz z sekundantami wszedł do pokoju i... zaniemówił.
Gautier:
- Zdaje się, że chybiłem.
- Pan jest człowiekiem bez honoru!
- Wolę być człowiekiem bez honoru niż nieboszczykiem.
- Teraz nikt panu ręki nie poda!
- A gdybym był nieboszczykiem, to kto by mi podał? - zapytał pisarz i wyszedł. |