|
Pewnego razu Goethe i Beethoven udali się na przechadzkę, aby móc w spokoju trochę porozmawiać. Wszędzie jednak spotykali spacerowiczów, którzy kłaniali im się z szacunkiem. W pewnym momencie Beethoven powiada:
- Jakież to męczące! Nigdzie nie mogę się schronić przed tymi honorami!
Goethe:
- Proszę się tak nie denerwować, mistrzu. Bardzo możliwe, że te honory przeznaczone są dla mnie. |