|
Na poczcie w Zakopanem stary góral poprosił Jana Kasprowicza o odczytanie listu od syna. Gdy przez dłuższą chwilę poeta zastanawiał się na rozszyfrowaniem nieczytelnego pisma, góral zdenerwował się:
- Mogliście panie od razu powiedzieć, że nie umiecie czytać, a nie zabierać czas i mnie, i sobie! |