|
Józef Ignacy Kraszewski pojechał kiedyś na wieś do znajomych. W sadzie ujrzał groźnego psa, który urwał się z łańcucha i głośno szczekał.
- Nie bój się - uspokajał go gospodarz. - Przecież wiesz, że psy, które głośno szczekaja, nie gryzą!
- Ja wiem, ale czy ten pies wie? |