|
Do Waltera Scotta przyszedł młody pisarz, prosząc o opinię na temat swej pierwszej powieści. W trakcie rozmowy młodzieniec stwierdził:
- Szekspir czytał swoje utwory pewnej starej kobiecie w przekonaniu, że sceny które jej się spodobają, zyskają aprobatę publiczności.
Na to Scott:
- Bardzo jesteś uprzejmy, ale dopóki ty nie będziesz Szekspirem, dopóty ja nie będę starą kobietą. |