|
Pewien myśliwy w towarzystwie Słonimskiego opowiadał o swojej przygodzie na polowaniu:
- Zobaczyłem potężnego dzika. Wystrzeliłem, a on, brocząc krwią, zaczął uciekać. Wskoczyłem na grzbiet zwierza i wbiłem mu nóż w serce. Padł martwy...
Słonimski:
- Przepraszam pana, ale tę historię dzik opowiadał mi w zupełnie inny sposób. |