|
Pewnego dnia Mark Twain zachorował i lekarz zalecił mu ścisłą dietę. Chory miał jednak duży apetyt i stale prosił pielęgniarkę o jedzenie. Wreszcie, po wielu prośbach pielęgniarka przyniosła mu... łyżkę mleka.
- Poproszę o jeszcze, bo to za mało.
- Przecież nie wolno panu jeść!
- W takim razie poproszę o coś do czytania. Może siostra ma jakiś znaczek pocztowy? |