|
Akademia Rolnicza. Na korytarzu Wydziału Weterynarii stoi student z pelikanem. Pelikan, jak to pelikan, ale dziób ma ściśnięty taśmą samoprzylepną. Podchodzi do niego profesor:
- Bydlaku, zostaw ptaka! Co on ci uczynił?!
- Panie profesorze, to straszna świnia. Przeklina non stop.
- Jak?
- Normalnie. Zwymyśla pana, jak mu tylko odkleję dziób.
- Pokaż.
Student rozkleja taśmę, rozwiera dziób pelikana i mówi:
- Nasz profesor to ciota, debil i szuja?
Pelikan:
- Yhy! |