|
Wieża: Macie dość paliwa czy nie?
Pilot: Tak.
Wieża: Tak, co?
Pilot: Tak, proszę pana.
• • •
Wieża: Podajcie oczekiwany czas przylotu.
Pilot: Wtorek by pasował.
• • •
DC-10 miał długą drogę hamowania po wylądowaniu, z powodu zbyt dużej prędkości przy podejściu.
Wieża San Jose: "American 751, skręć w prawo na końcu pasa, jeśli się uda. Jeśli nie, znajdź wyjazd "Guadeloupe" na autostradę nr 101 i skręć na światłach w prawo, żeby zawrócić na lotnisko.
• • •
Wieża: Halo, lot 56! Jeśli mnie słyszysz, zamachaj skrzydłami.
Pilot: - Tu 56. A ty jeśli mnie słyszysz, zamachaj wieżą.
• • •
Pilot małego samolotu przez wiele miesięcy codziennie lądował na tym samym lotnisko. Ponieważ miał już dosyć wygłaszania rutynowych formułek z pracownikiem kontroli lotów, od pewnego czasu nadlatując mówił: - Dzień dobry, lotnisko Jones. Zgadnij kto?
Kontroler lotów, wierny zachowaniu tradycyjnych formułek codziennie pouczał pilota co należy mówić dolatując do lotniska. Ale któregoś razu słysząc kolejny raz: "Dzień dobry lotnisko Jones, zgadnij kto?", powiedział: - Tu lotnisko Jones, zgadnij gdzie!
• • •
Ponieważ o tej porze było wiele przylotów na lotnisko, kontroler lotów polecił pilotowi Boeinga 727 zrobić dodatkowe okrążenie nad lotniskiem.
Pilot: - Czy ty wiesz, ze zrobienie okrążenia tym samolotem kosztuje nas dwa tysiące dolarów?
Kontroler: - Zrozumiałem. Zanim wylądujesz, niestety musisz wydać nie dwa, ale cztery tysiące. |