|
Pilot samolotu Lufthansy mówi po niemiecku: - Wieża, podajcie czas pozwolenia na start.
Kontroler lotów z wieży mówi po angielsku: - Jeśli chcesz odpowiedzi, musisz pytać po angielsku.
Pilot Lufthansy, po angielsku: - Jestem Niemcem, w niemieckim samolocie, w Niemczech. Dlaczego mam mówić po angielsku?
Głos z wieży: - Bo przegraliście te cholerną wojnę!
• • •
Kontroler lotu: - Cessna G-ABCD, co zamierzasz zrobić?
Pilot Cessny lecącej nad lotniskiem: - Zdobyć zawodową licencję pilota!
Kontroler lotu: - Miałem na myśli następne pięć minut, nie pięć lat.
• • •
Pilot do wieży: - Czy mogę prosić o podanie czasu, tak z grubsza?
Wieża: - Jest wtorek, proszę pana.
• • •
Kontrola lotów do pilota: - Uwaga Piper N444D! 500 stóp pod sobą macie inny samolot.
Pilot Pipera N444D: - Widzę jakieś zbliżające się do nas światełko.
Kontrola lotów: - Jak przyjrzysz się dokładniej, zaraz za tym światełkiem zobaczysz samolot!
• • •
Lądujący na lotnisku samolot rozwalił sobie podczas lądowania jedną z opon, a jej gumowe szczątki rozleciały się po całym pasie lotniska. Podjęto decyzję o opóźnieniu lądowanie kolejnego samolotu. Pilot tego samolotu, krążąc nad lotniskiem, informuje pasażerów: - Panie i panowie, będziemy mieli niewielkie opóźnienie w przylocie. Na dole zamknięto lotnisko do chwili, gdy to, co zostało z lądującego przed nami samolotu zostanie usunięte.
• • •
Dwa samoloty lecą szykiem obok siebie. Pilot jednego z samolotów:
- Halo radar, przelatujemy właśnie nad wami i, eee... tego... Zapomnieliśmy jaki mieliśmy sygnał wywoławczy.
Pracownik z obsługi radarowej:
- Nic nie szkodzi. Przydzielimy wam tymczasowe sygnały: Głupek Jeden i Głupek Dwa. |