|
Dziewczyna rozmawia z kolegą:
- Jak małżeństwo się rozchodzi, to większe prawa do dziecka ma żona!
- Doprawdy? A czemuż to? - pyta kolega.
- Bo to kobieta rodzi dzieci.
- Dobra, to może spytam w ten sposób: Czy jeśli podchodzę do automatu, wrzucam złotówkę i z automatu wypada puszka Coli, to ta Cola jest moja czy automatu? |