|
Gospodyni przechodzi ko³o cha³upy s±siadki i s³yszy dziwne odg³osy. Zaniepokojona puka do okna i pyta:
- S±siedzie, a co u was takie dziwne d¼wiêki?
- Ano, nic. To tylko te¶ciowa wnuczkowi ko³ysankê nuci.
- A, to chwala Bogu, bo my¶la³am, ¿e wam ¶winie szlachtuj±. |