|
USA. W biurze FBI dzwoni telefon.
- Dzieñ dobry, nazywam siê John. Chcia³bym z³o¿yæ donos na mojego s±siada, Toma. W drewnie, które le¿y obok jego kominka, s± ukryte narkotyki.
Po godzinie agenci FBI przyjechali do Toma z nakazem rewizji. Przeszukali skrupulatnie ca³e mieszkanie, rozciêli na ma³e czê¶ci ka¿de polano drewna znajduj±ce siê obok kominka, jednak nie znale¼li ani ¶ladu narkotyków. Wieczorem do Toma telefonuje John.
- Cze¶æ, by³o u ciebie FBI?
- By³o.
- Por±bali ci drewno na opa³?
- Tak.
- Dobra, jutro ty donosisz na mnie. Kto¶ musi skopaæ ogródek. |