|
Trzech dresiarzy przechwala się swoimi osiągnięciami w dziedzinie podrywu. Pierwszy mówi:
- Tydzień temu spotkałem piękną blondynkę. Zabrałem ją do domu, dałem wina i zrobiłem to, co potrafię najlepiej!
- To znaczy co? - pytają go kumple.
- No jak to? Puściłem filma i zacząłem się do niej dobierać.
- Eee, słaby jesteś - mówi drugi. - Trzy dni temu poznałem piękną laseczkę. Brunetka, długie nogi, ładna buzia... Więc wziąłem ją do samochodu i zrobiłem to, co potrafie najlepiej.
- To znaczy co zrobiłeś? - pytają.
- No jak to co? Zadarłem jej kieckę i do boju! - mówi z dumą.
Na to trzeci dresiarz:
- Jak wczoraj wracałem z siłowni, spotkałem w parku blondynę... I też zrobiłem to, co umiem najlepiej.
- To znaczy co?
- Jak to co? W krzaki i z bani! |