|
Do Jaśka, pełniącego służbę wojskową w polskiej jednostce w Iraku przyszedł list od dziewczyny:
"Kochany Jaśku, niestety nie mogę być już dłużej z Tobą. Ta odległość jest za duża, a do tego zdradziłam cię dwa razy. Sam widzisz, że to nie ma sensu. Dlatego proszę cię, odeślij mi zdjęcie, które ci kiedyś dałam na pamiątkę - Buziaki, Ania".
Jaśkowi zrobiło się przykro, ale po godzinie wpadł na pomysł. Zaczął chodzić po jednostce i zbierać od kumpli zdjęcia ich dziewczyn, sióstr i wszystkich innych kobiet, jakich zdjęcia mieli. Uzbierało się tego ze 60 sztuk. Jasiek zapakował je w kopertę i wysłał do Anki. Gdy otworzyła list, wszystkie zdjęcia wysypały się na podłogę, a pomiędzy nimi był liścik:
"Kochana Aniu, niestety nie mogę sobie ciebie przypomnieć, dlatego wyświadcz mi przysługę i wybierz sobie swoje zdjęcie, a resztę zdjęć odeślij mi do jednostki". |