|
Aktorka opowiada koleżance o obiedzie ze znanym reżyserem.
- Pokazał mi scenariusz, a tam główna rola, jakby dla mnie stworzona! Potem poszliśmy do niego, żeby omówić zamysł filmu. I w trakcie rozmowy ten bydlak mówi mi, że widzi mnie tylko w roli pokojówki, która na ekranie nie mówi ani słowa.
- No i co? - pyta ją koleżanka
- No wiesz, roześmiałam mu się prosto w jajca. |
|
|