|
Do fryzjera przychodzi całkiem łysy facet i pyta:
- To pan dawał ogłoszenie o skupie naturalnych włosów o długości większej niż 35 centymetrów?
- Tak, ja. A co, pan chce sprzedać? - ironicznie pyta fryzjer.
- Niech pan tak nie gada, wszystkiego pan jeszcze nie zobaczył. |