|
Żona mówi do męża:
Wiesz Franek, tak naprawdę to denerwuje mnie w tobie tylko jedno...
- ?
- Twoja niekonsekwencja.
- ?!?!
- Codziennie to samo, o cokolwiek bym cię nie poprosiła: wynieś śmieci, przybij gwoździa, obierz ziemniaki - zawsze słyszę to samo: "Zaraz", "Nie pali się", "Za chwilę".
- No dobrze, a gdzie tu niekonsekwencja?
- W trakcie seksu mógłbyś się, cholera, trzymać tego schematu! |