|
Podpity facet idzie przez miasto. W pewnym momencie zachciewa mu się sikać. Gdzie zrobić? Z dala dostrzega kościół, a że chce mu się naprawdę mocno, postanawia załatwić potrzebę za kościołem. Ledwo zaczął sikać, dostrzegła to przechodząca obok zakonnica. Facet jest speszony, ale nie może przestać. Zakonnica podchodzi do niego i mówi:
- Mam takie jedno małe pytanie...
- Słucham.
- Czy mogłabym potrzymać pańskie jądra?
- No proszę, skoro siostra nalega.
Zakonnica chwyciła jądra.
- Nie si-ka-my pod koś-cio-łem!!! |