|
• Niedawno Zenon Laskowik zrzucił mundur listonosza, na powrót stając się kabareciarzem, ale na poczcie wcale nie jest wesoło. Jak wieść niesie, listonosze mają coraz więcej obowiązków. Zajmują się rekrutacją do funduszu emerytalnego Pocztylion, namawiają do zakładania lokat w Banku Pocztowym, handlują nie tylko znaczkami, pocztówkami i kartami telefonicznymi, ale też zniczami, podręcznikami i innymi produktami. Doszło już do tego, że niektórzy... wysyłają do siebie nawzajem poczteksy. Po co? Lepiej wydać kilkanaście zł na taką przesyłkę niż stracić 300 zł premii.
Twój Dobry Humor 2/2004 |