|
• Urynkowienie polskiej służby zdrowia wchodzi w decydującą fazę. Wart 5 milionów euro, jedyny w Polsce tomograf do wykrywania chorób nowotworowych, stoi wyłączony i wkrótce zasnują go pajęczyny. Nie dlatego, że nie ma chętnych do przebadania (jest ich kilkuset), ale dlatego że usługa kosztuje 6 tys zł, gdyż Narodowy Fundusz Zdrowia nie dogadał się z bydgoskim centrum onkologii w sprawie refundacji kosztu badania. Identyczna usługa w Berlinie kosztuje tyle samo. Pacjencie, chcesz się leczyć? Wybieraj gdzie.
Twój Dobry Humor 3/2005 |