|
• Po wielu miesiącach oczekiwań mieszkańcy ul. Bema w Lublinie odetchnęli z ulgą: przyjechała ekipa fachowców z ciężkim sprzętem i w pocie czoła załatała asfaltem dziury w jezdni. Nareszcie można było przejechać samochodem ulicę bez obawy, że zepsuje się podwozie lub koło! Niestety, radość mieszkańców nie trwała długo. Nazajutrz rano przyjechała druga ekipa, rozpruła świeżo położony asfalt i zrobiła wykop, aby podłączyć rury do jednego z budynków. Teraz już wszyscy wiemy, dlaczego podatki wciąż są takie wysokie. A władzom miejskim radzimy się puknąć w asfalt.
Twój Dobry Humor 9/2000 |