|
• Przez ponad 10 lat mieszkaniec Przybiernowa prosił aby TP S.A. zrobiła coś z jego telefonem, który działał tak, jak w początkach istnienia wynalazku zwanego telefonem czyli tragicznie. Słał pisma do wszelkich możliwych władz TP S.A., w końcu nie wytrzymał i wysłał list do prezydenta Francji Jacques'a Chiraca. Słusznie kombinował, że firma France Telecom, mająca 47,5 proc. udziałów w Telekomunikacji Polskiej, powstydzi się takiego traktowania klienta. Interwencja poskutkowała.
Twój Dobry Humor 3/2006 |