|
• Niecodzienny wypadek samochodowy trafił na wokandę białostockiego sądu. Pijany pieszy (3 promile alkoholu we krwi) stał na krawężniku. Nagle stracił równowagę i wypadł na jezdnię, akurat na jadącego poloneza. Wpadł na maskę samochodu, wybił przednią szybę i uderzył w kierowcę. Kierowca doznał ciężkich obrażeń ciała (pijany intruz złamał mu rękę).
Zgadnijcie co orzekł sąd? Pieszego, który spowodował wypadek w stanie nietrzeźwym, ukarano zakazem kierowania pojazdami przez najbliższych 6 lat.
Twój Dobry Humor 4/2002 |