|
• Jerzy K. wysłał do USA paczkę w suszonymi, polskim grzybami, które obiecał rodzinie. Zapłacił 115 złotych. Pół roku później paczka z grzybami wróciła, a Jerzy K. za jej powrót zapłacił kolejnych 85 złotych. I zaczął się zastanawiać: czemu amerykańska poczta przybiła na paczce pieczątkę "Niedokładny adres", skoro adres był dokładnie taki jak trzeba? Wyjaśnienie okazało się banalnie proste: paczki sortuje automat odczytujący adresy. I automat ten "nie rozumie" polskich siódemek. Amerykanie siódemki piszą inaczej niż my - bez poziomej linii w środku i tak właśnie zaprogramowano amerykańskie, bezduszne maszyny...
Twój Dobry Humor 4/2002 |