|
• Polscy inspektorzy sanitarni mają pełne ręce roboty, bo konsumenci nieustannie zgłaszają im produkty spożywcze z niezwykłymi dodatkami. W zupce dla dzieci znaleziono śrubę, w chlebie zapieczono całego szczura, w kefirze ktoś znalazł dwie baterie-paluszki. W samej Warszawie rocznie do inspektorów trafia pół tysiąca takich ciekawostek, a tylko co piąty konsument zgłasza znalezisko.
Twój Dobry Humor 4/2006 |