|
• O tym, że łowienie ryb człowieka uspokaja, wiedzą rzesze wędkarzy, włącznie z byłym politykiem Lechem Wałęsą; też wędkarzem. Oczywiście pod warunkiem, że nikt nie płoszy ryb. Bo gdy ktoś to robi, wędkarz może wpaść w prawdziwą furię. Tak było ze staruszkiem łowiącym ryby w Zalewem Zegrzyńskim. Zasztyletował na śmierć młodego kajakarza, bo – jak twierdził – sportowiec płoszył mu ryby...
Twój Dobry Humor 6/2000 |