|
• Pan Jacek, zameldowany na stałe w Gdańsku, od 10 lat mieszka na wsi pod Sandomierzem. O tym, że trzeba mieć jakiś NIP, dowiedział się dopiero wtedy, gdy urząd gminy przyznał mu zapomogę. Niestety, NIP może nadać tylko urząd właściwy dla miejsca zameldowania na pobyt stały. Aby załatwić NIP, pan Jacek musi więc jechać do Gdańska. Mógłby oczywiście pożyczyć od kogoś pieniądze na podróż i oddać je po powrocie, jednak przyznana mu zapomoga jest niższa od kosztów podróży w obie strony. Tak to, po licznych reformach, władza jest bliżej obywatela!
Twój Dobry Humor 6/2001 |