|
• Mieszkaniec opolszczyzny wybudował wielki gołębnik o powierzchni 100 metrów kwadratowych, w którym trzymał kilkaset gołębi. Odchody gołębi zaczęły bombardować okolicznych mieszkańców, a oni zaczęli protestować. Gdy inspektor nadzoru budowlanego nakazał rozbiórkę obiektu, właściciel gołębnika przykręcił do niego koła i dyszel. I nie był to już budynek, ale... przyczepa. A inspektor nadzoru, w rozumieniu prawa budowlanego, nie może nikomu nakazać rozbiórki przyczepy. Największa przyczepa świata ma 100 metrów powierzchni i co ciekawsze - kształt litery "L".
Twój Dobry Humor 2/2007 |