|
• Od wielu lat mieszkańcy trzech sąsiednich domów w Jaśle korzystali ze wspólnej drogi, znajdującej się na jednej z tych trzech działek. Czekali na wybudowanie przez Urząd Miasta drogi, niestety plany się zmieniły i droga nie powstała. Właściciele drogi (państwo X i państwo Y), przez którą dotychczas przejeżdżali sąsiedzi (państwo Z), uzyskali sądowe prawo własności działki, a sąd zdjął z niej służebność. Krótko mówiąc: od tej pory państwo X i Y mogli postawić na swych działkach ogrodzenie, które uniemożliwi przejazd i przejście do swego domu państwu Z. I tak zrobili! Od tego czasu, aby wejść do własnego domu, państwo Z muszą przeskakiwać przez swój płot, bo to dla nich jedyna droga, aby dostać się do domu. Nic nie mogą zrobić, bo wszystko jest zgodne z prawem. To znaczy mogą wystąpić na drogę sądową i mieć nadzieję, że kiedyś sytuacja się zmieni.
Twój Dobry Humor 4/2007 |