|
• Pacjent ze złamaną nogą leżący na oddziale ortopedii w szpitalu w Solcu, źle się poczuł. W środku nocy naciskał dzwonek, aby wezwać pielęgniarkę, lecz ta nie przychodziła. Zdesperowany, z silnym bólem i w dreszczach, wyjął swój telefon komórkowy i zadzwonił pod numer 999. Dyspozytorce pogotowia powiedział gdzie jest i poprosił o pomoc. Pomoc szybko nadeszła, a rano okazało się, że dzwonek alarmowy przy jego łóżku jest zepsuty. Puenta? Pacjent jest elektronikiem i zaoferował pomoc w zreperowaniu dzwonka.
Twój Dobry Humor 4/2007 |