|
• Skończyły się czasy, gdy nie można było znaleźć pracy. Teraz to pracodawcy wychodzą ze skóry, aby znaleźć pracowników. Niektórzy chcą być oryginalni i w ogłoszeniach prasowych silą się na poezję: "latem Cię schłodzę, ogrzeję w mróz, zapłacę urlop, dam na ZUS". Oprócz zachęty pojawia się też poetycki szantaż: "Czekam i czekam, a czas płynie, czy szukać mam na Ukrainie?".
"Twój Dobry Humor" 5/2007 |