|
• Ksiądz parafii spod Kutna dowiedział się od wiernych, że pan Heniek, jeden z jego parafian, nielegalnie handluje wódką czyli rozpija ojców i synów parafianek. Na najbliższym kazaniu zganił pana Heńka, nazywając go przy tym mendą i kanalią. Heniek poczuł się urażony i podał księdza do sądu. Wprawdzie ksiądz mówił prawdę i był to jego sposób na walkę z alkoholizmem, jednak sąd stwierdził, że ksiądz nie miał prawa nazwać pana Heńka kanalią i mendą. Ksiądz będzie musiał zapłacić kilkaset złotych i pokryć koszty procesu. A pana Heńka spotka pewnie kara Boska, ale już na tamtym świecie.
"Twój Dobry Humor" 5/2007 |