|
• Po zbadaniu policyjnym alkomatem, który wskazał 0,34 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, pewien warszawski kierowca zdziwił się, bo on i alkohol to dwa przeciwległe bieguny. Na szczęście dostał od policjantów propozycję: zapomną o sprawie, jeśli dostaną tysiąc zł. Kierowca zamiast do bankomatu, zawitał na najbliższy komisariat i zażądał ponownego badania alkomatem. Wyszło zero promila. Policjantów dorabiających alkomatem do pensji, złapano na kontrolowanym przyjęciu łapówki. A ich super-alkomat wskazywał 0,34 promila przy każdym dmuchaniu, obojętnie kto i kiedy w niego dmuchał.
"Twój Dobry Humor" 5/2007 |