|
• Pewien dom w Łodzi przyciąga wielkie samochody jak magnes. Raz wpadł do niego barakowóz, innym razem rąbnął w niego Jelcz, a niedawno potężną wyrwę w ścianie domu zrobiła ciężarówka Star, która sama sturlała się, po zaparkowaniu na pobliskiej górce. Na szczęście właściciel Stara jest ubezpieczony, więc firma ubezpieczeniowa zapłaci za szkodę. A teraz gorsza informacja: rzeczoznawca przybędzie dopiero za tydzień, a odszkodowanie wypłaci najwcześniej za miesiąc. Trzeba teraz mieszkać w domu z wielką dziurą w ścianie i modlić się, że zanim przyjdzie rzeczoznawca, kolejny samochód nie wjedzie do domu.
"Twój Dobry Humor" 5/2007 |