|
• W 1997 roku duński rzeźbiarz podarował Toruniowi 1,8 metrowej wielkości rzeźbę o nazwie Przyjaźń. Ustawiono ją w reprezentacyjnym skwerze, przed urzędem miasta. Trzy lata później prawicowe władze nakazały przenieść rzeźbę na obrzeża Starówki, chowając ją przed ludzkimi oczami. Niedawno powróciła sprawa rzeźby: poseł Lewandowski chce, aby rzeźba wróciła na swe pierwotne miejsce. Dlaczego rzeźba budzi tyle emocji? Zarówno erotomanom, jak i miłośnikom celibatu, rzeźba przypomina dorodnego, męskiego członka we wzwodzie.
Twój Dobry Humor 1/2005 |