|
• Scenariusz ujęcia pirata drogowego z Poniatowej był dość typowy. Ford na widok radiowozu przyspieszył, wkrótce ściął znak drogowy, zatrzymał się na poboczu, wysiadł zza kierownicy i kontynuował ucieczkę już na swoich nogach. Uciekającego pirata drogowego schwytała policja i okazał się nim... 10-letni chłopiec. A niby kto miał kierować samochodem, skoro w samochodzie obok malca, siedział kompletnie pijany ojciec? Dodamy, że był to już drugi podobny czyn czwartoklasisty.
Twój Dobry Humor 1/2005 |